Historia tego egzemplarza okazała się znacznie mniej oczywista, niż mogło się wydawać na pierwszy rzut oka.
Samochód trafił do nas na nieznanego pochodzenia oprogramowaniu, z ubytkami mocy, ale też szeregiem niepokojących objawów. Auto szarpało, wpadało w tryby awaryjne i pracowało niestabilnie, dlatego pierwszym krokiem było przywrócenie seryjnego softu, aby mieć solidną bazę do dalszej diagnostyki.
Już na tym etapie wyszło na jaw, że problem jest znacznie poważniejszy. Oprogramowanie maskowało przestawiony rozrząd — pojawiały się błędy synchronizacji czujnika wałka rozrządu i wału korbowego. Wszystko wskazuje na to, że auto zostało w ten sposób przygotowane „pod sprzedaż”, a wyłączone zabezpieczenia tylko pogłębiły problem.
W konsekwencji doszło również do uszkodzenia turbosprężarek.
Zakres prac objął:
– naprawę i prawidłowe ustawienie rozrządu
– regenerację / naprawę turbosprężarek które się uszkodziły w skutek braku zabezpieczeń w sofcie
– przywrócenie pełnej funkcjonalności zabezpieczeń sterownika
Dopiero po doprowadzeniu samochodu do pełnej sprawności mechanicznej mogliśmy przejść do właściwego strojenia.
Efekt końcowy?
Auto wygenerowało zdrowy, bezpieczny przyrost mocy i – co najważniejsze – przestało sprawiać jakiekolwiek problemy w codziennej eksploatacji.